O mnie

Czytasz blogi książkowe? To świetnie! Ja też.

Ale, czy podobnie jak ja, masz wrażenie, że większość z nich bazuje na tym samym schemacie? Pogoń za nowościami, walka o uwagę wydawnictw, ilość, a nie jakość? I czy Ciebie, jako czytelnika, też to drażni?

Presja na „bycie na bieżąco” dopada nas wszędzie. Czy czytanie też musi się do tego sprowadzać? Czy dobry bloger może pisać o książkach wydanych wcześniej niż (o zgrozo!) 3 miesiące temu?

Wierzę, że czytanie nie polega na wyścigu. Że należy czytać według własnych zainteresowań, a nie listy bestsellerów. Dobra książka przedstawia wartość również wtedy, gdy już dawno minął czas jej promocji. A najbardziej wtedy, gdy staje się trampoliną do ciekawych rozmów z innymi.

Choć czytam szybko i dużo, nie czytam na akord. Nie czytam dla statystyk. Czytam, by zrozumieć, dowiedzieć się, zapamiętać. I dzielić się tym z innymi. Czytam dla własnego rozwoju. Oraz dla przyjemności :)

O tym właśnie jest Slow Reading.

Wejdź na stronę O blogu, żeby dowiedzieć się więcej.

Ania

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

(Visited 162 times, 1 visits today)