Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd

Zainspiruj się – Sekretne życie pszczół, Sue Monk Kidd

Zawsze, gdy nastają upały lata, przypominają mi się cytaty z różnych książek, które tylko czekają na tę gęstą, lepką jak miód porę, żeby je wydobyć, czytać ponownie i smakować. Mam trzy takie ulubione. Pierwszy o włoskiej „przeraźliwej ciszy południa” z Barbarzyńcy w ogrodzie Zbigniewa Herberta, który już wspominałam. Jest jeszcze Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd oraz Bruno Schulz – oba o sierpniowym upale. Dzisiaj dwa cytaty. Czytajcie poniżej.

Continue reading

Middlesex Jeffrey Eugenides

Middlesex, Jeffrey Eugenides

Jeśli miałabym kiedykolwiek w życiu zacząć pisać książki, chciałabym robić to tak jak Jeffrey Eugenides. Niewiele, za to każdą na najwyższym poziomie. Bez obaw, nigdy nie zacznę, ale pomarzyć można. Przeczytałam wszystkie trzy powieści Eugenidesa i żadna nie ustępuje poprzedniej. Middlesex, jego druga książka… Czegoś podobnego przypuszczalnie nigdy nie czytaliście.

Continue reading

Ostatnie dziecko lasu

Ostatnie dziecko lasu, Richard Louv

Czego najbardziej brakuje współczesnym dzieciom, a z czego one same, ani ich rodzice najczęściej nie zdają sobie sprawy? Więcej wolnego czasu? Więcej poświęconej im uwagi? Tego też, ale o tych sprawach często i głośno się mówi, więc zazwyczaj jesteśmy ich świadomi. A czy zetknęliście się kiedykolwiek z takim pojęciem, jak „zespół deficytu natury”? Richard Louv w swojej książce Ostatnie dziecko lasu stawia diagnozę, że to właśnie zespół deficytu natury jest tym, co dolega dzisiejszym dzieciom. I radzi, jak je przed nim uchronić.

Continue reading

Mam na imię Lucy

Mam na imię Lucy, Elizabeth Strout

Pierwsze moje spotkanie z Elizabeth Strout miało miejsce przy okazji jej znakomitej książki Olive Kitteridge (w Polsce wydanej także jako Okruchy codzienności). Subtelny język, trafne szkice codzienności, nieuchwytny nastrój smutku. Oraz bohaterka, choć momentami irytująca, ale z krwi i kości, taka, z którą na poziomie najintymniejszych emocji można się utożsamiać. Tego, co tak mnie urzekło w Olive Kitteridge, szukałam też w Mam na imię Lucy. Z jakim efektem?

Continue reading