W relacji z pierwszej edycji MiedziankaFest pisałam, że mam nadzieję, że ten nowy festiwal literacki stanie się imprezą cykliczną, która na stałe wpisze się w krajobraz Sudetów. I dalej trzymam za to kciuki – bo jest to małe święto literatury i czytelnictwa z niepowtarzalnym klimatem, w absolutnie wyjątkowym miejscu. W Miedziance czas zwalnia i zawraca, nieznajomi się do siebie uśmiechają, a autorki i autorzy, twórcy i twórczynie są na wyciągnięcie ręki. MiedziankaFest, tym razem pod hasłem „Krajobraz opowieści”, odbył się w tym roku po raz drugi.