Woody Allen zawsze ma dużo do powiedzenia na każdy temat. Jako sławny neurotyk zapewne więcej, niż wynosi przeciętna. Często i z lubością wypowiada się w kwestii życia, religii oraz seksu. Ale – jako czytelnik oraz autor (razem wydał kilkanaście książek i sztuk teatralnych) – czasem także w temacie czytania.
Bardzo lubię czytać wywiady z Woodym Allenem. Pełne są ironii, jego specyficznego spojrzenia na świat oraz niepodrabialnego defetyzmu. Filozofia Allena: wszystko można sprowadzić do absurdu.
No i po co czytać? 😉
***
Co jeszcze Woody Allen powiedział o książkach i czytaniu? Znalezione na Goodreads:
Czytałem, ponieważ kobiety, które podobały mi się, kiedy byłem nastolatkiem, mieszkały w Greenwich Village i wszystkie nosiły czarne ciuchy. Kobiety jak z rysunków Julesa Feiffera, z czarnymi skórzanymi torbami, blond włosami i srebrnymi kolczykami – i wszystkie czytały Prousta i Kafkę, i Nietschego. Kiedy więc powiedziałem: „Nie, jedyne, co kiedykolwiek przeczytałem, to dwie książki Mickey Spillane’a”, spojrzały na zegarek i już mnie nie było. Zatem żeby móc prowadzić rozmowy z tymi kobietami, tak według mnie pięknymi i fascynującymi, musiałem czytać. Więc czytałem. Ale nie robiłem tego z miłości. Robiłem to z pożądania.
Poszedłem na kurs szybkiego czytania i przeczytałem „Wojnę i pokój” w 20 minut. To o Rosji.
Czytam w samoobronie.
*
ZAINSPIRUJ SIĘ to cykl, w którym dzielę się z Wami interesującymi cytatami z przeczytanych książek. Dla przyjemności i dla refleksji. Może zachęcą Was do sięgnięcia po nowe lektury? 🙂
*
Nieważne, jak dużo przeczytasz – i tak musisz się zestarzeć i umrzeć. (Woody Allen)
Źródło: Woody Allen – wywiad z Pawłem T. Felisem, „Gazeta Wyborcza”, 14-16 sierpnia 2015