Jaka jest rola współczesnego ojca? I jak bardzo się zmieniła na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat? Bohaterem powieści Davida Nichollsa My jest Douglas, ojciec w średnim wieku, który za wszelką cenę próbuje zapobiec rozpadowi swojej rodziny i porozumieć się z dorastającym synem.
Polska wydaje się całkiem fajnym miejscem do mieszkania. Pod warunkiem, że zarabiasz powyżej średniej, jesteś młody, masz stabilną pracę. Nie masz problemów zdrowotnych, a jeśli już, to korzystasz z prywatnej opieki medycznej. Na wszystko w życiu ci starcza, twoje dzieci nie chorują i nie masz większych zmartwień poza takimi, jak dokąd jechać na wakacje. Wtedy państwo nie jest ci do szczęścia potrzebne. Możesz sobie spokojnie żyć w swojej bańce szczęśliwości.
Wystarczy jednak, że znajdziesz się w sytuacji, gdy od państwa i jego przedstawicieli będziesz potrzebował pomocy. Gdy padniesz ofiarą przestępstwa i będziesz szukał sprawiedliwości. Co robi w takich sytuacjach Polska? Justyna Kopińska odpowiada: Polska odwraca oczy. A czasem jeszcze gorzej: robi z obywatela idiotę i za plecami się z niego śmieje.
Śnieżna pantera Petera Matthiessena to jedna z tych książek, o których warto przypominać. Po raz pierwszy wydana w 1978 roku, ale, podobnie jak Widnokrąg czy Traktat o łuskaniu fasoli Wiesława Myśliwskiego, nie traci na aktualności. Peter Matthiessen w ogóle był ciekawą postacią, a jego życiorysem możnaby obdarzyć kilka osób.
Źle się dzieje w polskich miastach – a w stolicy to już najgorzej. Zbieranina bananiarstwa, korposzczurów, looserów, pijaków, ćwoków z prowincji… Wszystko najgorszego sortu, a co drugi – desperat z wybujałym ego. Taki obraz mieszkańców polskich miast przynosi Dysforia Marcina Kołodziejczyka. Tylko – czy prawdziwy?
Wiesław Myśliwski mistrzem jest. Traktat o łuskaniu fasoli, podobnie jak jego Widnokrąg, również pełen jest życiowej mądrości. Naprawdę, trudno zdecydować się na jeden cytat, bo właściwie na każdej stronie znajdują się refleksje, nad którymi warto się zatrzymać.